anna zawadzka: czterech panów i jedna księżniczka

Niesamowity wpis ukazujący naturę kapitalizmu (nie tylko polskiego).

„Kiedy szef podsunął mi lipną umowę do podpisania, powiedział: „Nikt tu nie chce nikomu zrobić krzywdy, proszę się nie martwić”. Myślę, że to prawda: nikt, łącznie z szefem, nie miał złych intencji. Nie personalną, lecz strukturalną kwestią jest, że nie pozostało mi nic innego, jak tę umowę podpisać – mimo że była ona ze szkodą dla mojej składki emerytalnej i bezpieczeństwa zdrowotnego. Gdybym zaprotestowała, nie miałabym tej pracy. Kwestią strukturalną jest, że – bez względu na jego dobre intencje – szef zarabia na eksploatowaniu innych ludzi. Kwestią strukturalną jest, że ludzie wychowani w Polsce – także pracownicy fizyczni – wierzą, jakoby za pracę fizyczną należały się ludziom niższe wynagrodzenia niż za pracę umysłową i że ludzie wykonujący tę pracę są mało warci. Kwestią strukturalną jest lęk przed utratą pracy, który w połączeniu z brakiem zabezpieczeń socjalnych generuje brak solidarności i lojalności między pracownikami. Struktura współczesnego kapitalizmu nie jest abstrakcyjnym wykresem, lecz wchodzi w życie jak pył wchodzi w skórę, kiedy siedzi się na miejskiej rabacie.”

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s